O pozyskanie nowego noża laguiole nie jest w Polsce łatwo. Mimo niewątpliwego wdzięku tych scyzoryków, nie są one bardzo popularne w naszym kraju. Jednakże dla chcącego nic trudnego, a autor niniejszej strony zawsze służy pomocą :)

Na początku września zwrócił się do mnie Pan Marcin, który na zbliżające się urodziny upatrzył sobie laguiole. Jako że odpowiedni, wymarzony, egzemplarz był u nas nieosiągalny, podpowiedziałem mu zakupy za granicą. Z praktyki własnej wiem, że zakup taki nie jest rzeczą najłatwiejszą, zwłaszcza znając nieco ekscentryczny stosunek Francuzów do cudzoziemców. Ale jak wspomniałem na wstępie – dla chcącego nic trudnego. Oddaję zatem głos Panu Marcinowi.

Na dziwne, „dziadkowe”, zbytnio ozdobne i błyszczące (jak je natychmiast odruchowo oceniłem)  noże zwróciłem przypadkiem uwagę podczas ostatnich wakacji. Przechodząc obok sklepu z nożami przypomniałem sobie, że zgubiłem gdzieś mój ulubiony Maserin Caccia 125/1OL:

W sklepie skupiłem się na wyborze noża podobnego do Maserina i ostatecznie kupiłem takiego Bokera Plus Elegance Lockback Ebony 01BO186: 

Po zakupie Bokera zacząłem oglądać błyskotki i uprzejmy właściciel wyjaśnił mi wstępnie, że to noże Laguiole, że są znane na całym świecie, że te „lepsze” mają ręcznie robione giloszowanie i muchę, itede. Pokiwałem głową i wyszedłem zadowolony z Bokera….. ale w mojej głowie zakiełkowało ziarno zasiane przez wrednego sprzedawcę :)

Po powrocie do domu zacząłem szperać w necie i od razu trafiłem na stronę laguiole.pl :( To było przekleństwo. Poczytałem o tym nożu, jego historii, potem jeszcze przejrzałem forum.knives.pl i kilka sklepów internetowych i wpadłem jak śliwka w kompot. Na szczęście zbliżały się urodziny, więc mogłem „legalnie” stać się właścicielem Laguiole.

Najpierw chciałem coś bardziej niebłyszczącego, ale po namyśle postanowiłem kupić klasyka, czyli 12 centymetrowy nóż z rękojeścią z korzenia jałowca, z mosiężnymi bolsterami.

Brałem pod uwagę następujące miejsca:

  • www.coutellerie-glandieres.com
  • www.laguiole.com
  • www.coutelleriedubarry.com
  • www.laguiole-aveyron.fr

Na maile (tłumaczenie maili z angielskiego na francuski za pomocą tłumacza Google) zareagowali tylko Christophe z Aveyron i Antoine z Du Barry. Po pary moich pytaniach Christophe przestał reagować i na placu boju został Antoine Monteiro z Du Barry.

Wielkim plusem Coutellerie Du Barry jest to, że do wyboru, naturalnie oprócz okładziny rękojeści, jest kilka rodzajów giloszowania.

Miałem drobne problemy z systemem zakupowym Du Barry, ale Antoine dostosował go specjalnie dla mnie :)

Koszt noża wyniósł ostatecznie 105,70 EURO (koszty transportu Colissimo 22,70 EURO i  cena noża 83 EURO). Nóż przyszedł jakieś 10 dni od złożenia zamówienia.

Wygląda tak :)

Z mojej strony pozostaje tylko pogratulować zakupu i pozazdrościć trochę pięknego egzemplarza.

Jeśli zaś nożyk komuś w oko wpadnie, ma gotowy przepis jak kupić taki dla siebie :)

 

 

 


Komentarze zostały wyłączone.